Studia na Politechnice

Studia zacząłem w 1999 roku. Jak przypominam sobie pierwszy rok, to łezka się w oku kręci. Wiadomo, nie było łatwo, początki zawsze są trudne, niezależnie od tego, co zaczynamy robić. Czy jest to stawianie pierwszych kroków, pierwszy dzień w przedszkolu, szkole itp.

Na pierwszym roku mieliśmy sporo nauki, związanej z przedmiotami ścisłymi, takimi jak matematyka i fizyka. Programowania było niestety mało, ale myślę, że to dobrze, bo nie zamykaliśmy się na konkretną specjalizację. Przez pół roku uczyłem się programować w Pascalu, a w drugim semestrze poznawałem język C – dzięki temu nauczyłem opisywać rzeczy w sposób abstrakcyjny tak, żeby dało się to przełożyć na język programowania :) Poznałem też tajniki Assemblera – nie jest to taka prosta sprawa, wie to każdy, kto próbował w nim napisać aplikację do zarządzania plikami – mnóstwo kodu i ciężko zorientować się w tym wszystkim. Na szczęście mamy języki obiektowe, które to znacząco ułatwiają :) Po drodze poznałem jeszcze C++, którego używaliśmy m.in. do tworzenie aplikacji dla okienek, Loglana (to mało znany język obiektowy, stworzony w latach 80 przez Polaków) PHP – to w nim zrobiłem swoją stronę domową http://www.maciejpiasecki.pl, aż po Javę, przy której zostałem do dziś.

Początki z Javą były ciężkie, bo właściwie trzeba było nauczyć się jej samemu. Tworzyłem różne programiki, prezentujące poszczególne jej aspekty, jak np. wielowątkowość. Jednak mimo to (mimo co??? To zdanie jest bez sensu. Nie zraziłeś się do javy mimo tego, że tworzyłeś w niej różne programy? Nie ma tu wykazanych żadnych powodów, dla których można by się było do niej zrazić) nie zraziłem się i do dziś jestem jej zwolennikiem, choć czasami zdarza się, że programuję też w C#.

Niestety moja pierwsza praca pokazała, jak wiele muszę się jeszcze dowiedzieć o programowaniu w Javie, ale o tym to już w następnym wpisie.